Co będzie potrzebne?

pomidory / czerwona papryka / cebula / por / czosnek / oliwa / ocet balsamiczny / pieprz / sól

To pierwszy przepis, jaki publikuję, więc będzie prosto. Bardzo prosto.

Mam dla Ciebie przepis na prosty sos pomidorowy, który dzięki dwóm prostym zabiegom ma naprawdę ciekawy smak. Do przygotowania użyłem świeżych pomidorów. Sześciu wielkich jak ego polskiego polityka. Świat się jednak nie zawali, jeśli użyjesz zapuszkowanych.

Do dzieła!

Pomidory obierz ze skóry. Paprykę (użyłem jednej czerwonej) upiecz w piekarniku, a potem także obierz ze skóry i pokroj na małe kawałki. I teraz czas na pierwszy patent: cebulę (użyłem pół białej i pół czerwonej), por i czosnek zblenduj na w miarę gładką masę (efekt tego zabiegu jest widoczny na zdjęciu poniżej). Dzięki temu jarzyny oddadzą bardzo dużo aromatycznych i mocnych w smaku soków. Podsmaż je na oliwie. Potem dodaj pokrojone pomidory. Nie musisz ich siekać na małe kawałki. Podduszone rozpadną się po jakimś czasie. Ja im trochę pomogłem ustrojstwem to rozdrabniania gotowanych ziemniaków. Duś wszystko do czasu, aż z rondla/garnka/innego kuchennego naczynia wyparuje woda. W przypadku świeżych pomidorów może to naprawdę długo potrwać. Dodaj paprykę. I znów chwilę podduś. Dodaj sól, pieprz i, tu drugi patent, dolej porcyjkę sosu balsamicznego. Tylko nie przesadź. Ocet balsamiczny jest dość intensywny w smaku i może narozrabiać jak piany karateka – amator na wiejskiej dyskotece. To tyle. Proste, ale naprawdę niezłe. Tak mi się przynajmniej wydaje. Smacznego. A! Sos podałem z makaronem bavette.

A tak wygląda zblendowana cebuluwo – porowo – czosnkowa masa

banalny_sos_cebulla

Zerknij na podobne wpisy

Share This
Close