Nie skaczę na bungee. Nie latam na paralotni. Wspinanie się bez zabezpieczeń po pionowych ścianach też nie jest moją pasją. Nawet na deskorolce nie jeżdżę. A mimo to nie są mi obce ekstremalne doznania. Znalazłem swój własny sposób na „jazdę po bandzie” i smakowanie życia na krawędzi. Kiedy mam ochotę przeżyć coś naprawdę hardkorowego zakładam buty, wrzucam do kieszeni garść drobniaków i idę do… Biedry, Lidla lub Aldika. A dotarłszy tam szukam jakiegoś „gotowca”. Osoby pozbawione kulinarnych hamulców i dysponujące odpowiednią dawką odwagi mogą przeżyć naprawdę szaloną jazdę. Wszak wybór mrożonek i spreparowanych wcześniej dań oraz danek jest naprawdę wielki. W zasięgu ręki mamy nie tylko swojskie łazanki, pyzy, pierogi czy naleśniki. Producenci otwierają przed nami granice kulinarnej wyobraźni: możemy zaznajomić się z potrawami z różnych stron Świata. I tu dochodzimy do sedna dzisiejszego wpisu.

Oto jakiś czas temu przechodząc między regałami jednego z dyskontów spożywczych zauważyłem leżące na półce pierożki gyoza firmy Konspol. Gyoza, czyli pochodzące z chińskiej kuchni japońskie ruskie. Widywałem je już wcześniej, a że jeszcze nigdy ich nie próbowałem, stwierdziłem, że nadszedł czas najwyższy na zmierzenie się z nimi. Zachęcił mnie sam wygląd, a także niezbyt wysoka cena (bodaj 5,99 zł, w takiej widziałem je w Biedronce, Lidlu). Wybrałem wersję z kurczakiem, była też warzywna. Skład nie jest dramatyczny, aczkolwiek pozycja „skórki z kurczaka” sympatycznego wrażenia nie robi. Oprócz ciasta i wypełniacza dostajemy również saszetkę sosu sojowego. I to nienajgorszego – markę Kikkoman znają wszyscy miłośnicy kuchennych zabaw.

Miłym zaskoczeniem jest ciasto: delikatne, cienkie, sprężyste. Niestety, wydaje mi się (a nawet jestem tego pewien), że jest ono wałkowane i zlepiane maszynowo. Jeśli się jednak pierożki przygrzeje zgodnie z sugestiami producenta (najpierw krótkie podsmażanie, potem duszenie) to „opakowanie” farszu naprawdę jest bardziej, niż przyzwoite. Zdecydowanie gorzej jest z wnętrzem. Sam farsz opiera się na kapuście, porze, cebuli i kurczaku. Mieszanka tych składników jest w smaku idealnie… nijaka. Żaden z nich nie dominuje, nadając całości jakiś zdecydowany charakter. Ale też nie mamy wrażenia, że brak akcentu jest celowym działaniem i składniki zostały wymieszane w takich genialnych proporcjach, by żaden z nich nie przeważał, a wszystkie „do kupy” tworzyły perfekcyjny smakowo miks. Są razem, bo tak ktoś zapisał w recepturze. I już. Jakimś wyjściem ze smakowego pata mogłoby być odważniejsze doprawienie pierożków. Co prawda w zestawieniu składników pojawia się pozycja „przyprawy”, jednak producentowi chyba głupio było przyznawać się, jak można doprecyzować ich listę. A przecież kuchnia azjatycka pełna jest cudownych drobiażdżków, którymi można by ubarwić dość nijaki smak opisywanego produktu. Wystarczyło sięgnąć po czosnek, imbir, chilli czy olej sezamowy.

Podsumowując: dramatu nie ma. Ale brak dramatu to zdecydowanie za mało. Jeśli zaś popatrzymy na stosunek jakości do ceny, to wystawiona ocena wzrośnie do „dramatu nie ma +”. Mimo to, już wkrótce pewnie znów wyruszę na podbój nowych kulinarnych światów. A ich wrotami ponownie będą Aldi, Lidl i Biedronka.

P.S. Wiem, że nie jest ładnie się chwalić, ale kiedyś, po obejrzeniu „Ostatniego samuraja”, poczułem w sobie taki przypływ odwagi, że kupiłem w Biedrze sushi przecenione o 50% ze względu na zbliżający się kres terminu przydatności do spożycia. Bungee to przy tym pryszcz.

Trovando modi per rimanere il più sani possibile, stiamo ottenendo un quadro più chiaro di ciò che influisce su di noi https://disfunzioneerettile.org/levitra.html
Comunemente ci sono molte alternative da prendere in considerazione
https://disfunzioneerettile.org/cialis-generico.html

Costo e convenienza rendono allettanti le farmacie online, in particolare per gli americani più anziani che rappresentano il 71% delle prescrizioni ambulatoriali
https://disfunzioneerettile.org/viagra-generico.html
Se stai valutando la questione, questa è una delle migliori opzioni disponibili

  • 4/10
    Smak - 4/10
  • 7/10
    Cena - 7/10
  • 5/10
    Przydatność w kuchni - 5/10
  • 4/10
    Różne takie inne widzimisie (tekstura, skład...) - 4/10
5/10

Podsumujmy

Niech już będzie:

Close