Sokołów Słowianki z indykaCoś takiego nam wyprodukował znany wytwórca okołomięsnych radości, firma Sokołów. Sięgnąłem po te parówki w Tesco. Zapłaciłem chyba 4,80 zł. A w paczce 170g. Skomplikowane obliczenia wykazały, że daje to cenę ok. 28 złotych za kilogram. Czy to mało? Za parówy? Nie jestem pewien.

Nie jestem również pewien, czy jestem zadowolony z tego zakupu. Smak? Kurczę… Nie! Przepraszam! Indyczę, nie kurczę. Zatem: indyczę, niby smak jest, a jakby go nie było. Jakieś takie nijakie w smaku są te parówki. Coś się tam czuje, ale tyle w nich smakowej determinacji, co u Gronkiewicz – Waltz chęci na zajęcia z logopedą.

Jeśli chodzi o konsystencję to są dla mnie zbyt, hmmmm, galaretowato – łajzowate. A jeżeli pochylimy się nad składem to niby mamy deklarację 93 procent indyczego mięsa. Ale całą przyjemność psują pojawiające się tuż obok różne -niany i -tyny.

Krótko mówiąc: nie ma tragedii, ale dupy nie urywa. Niestety i jednocześnie na szczęście.

Tagi: 

Share This
Close