Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 4 Modena

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 4 Modena

Za to, co dziś napiszę, niejeden Bolończyk zatłukłby mnie mortadelą, a Modeńczyk utopił w beczce balsamicznego octu. Ale opisując „eskapady boloniańskie” muszę wspomnieć o mieście, które leży naprawdę niedaleko, a warte jest odwiedzenia. Mówię o Modenie. Każdy, kto w...
Close