Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 3 Za bramami.

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 3 Za bramami.

Dziś mało kulinarnie, ale też o smaczkach. „Ciekawość to pierwszy stopień do piękna”. Taka, ciut przepoetyzowana sentencja pojawia mi się w głowie po każdym bolońskim spacerze. Bolonia to miasto wyróżniające się nie tylko kuchnią, ale także niezwykłą architekturą....
Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 2 Salaborsa

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 2 Salaborsa

Wśród moich wielkich namiętności dwie zajmują szczególne miejsce. Są to kawa i książki. Dlatego jednym z najchętniej odwiedzanych przeze mnie miejsc w Bolonii jest Salaborsa. To publiczna biblioteka znajdująca się w samym sercu miasta, w Palazzo d’Accursio. Jego...
Kuskus z warzywami i wołowiną Łysina wujka Edmunda

Kuskus z warzywami i wołowiną Łysina wujka Edmunda

Kiedy byłem dzieciakiem, jeden z moich przyszywanych wujków, Emund, często wyjeżdżał do pracy w krajach arabskich. Uwielbiałem go odwiedzać. Miał w domu trzy rzeczy, które mnie niesamowicie fascynowały. Były to: martwy skorpion zatopiony w przezroczystym tworzywie i...
Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 1. Mercato delle Erbe

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 1. Mercato delle Erbe

Bolonia to moje ukochane miasto. Zawsze, gdy tam jestem, odkrywam coś nowego. Bo atrakcji jest w Bolonii mnóstwo. Chodząc po mieście wiele z nich można po prostu przeoczyć. Pokażę Ci kilka moich ulubionych, ukrytych miejsc. Mercato delle Erbe (Targ Ziołowy, Targ Ziół)...
Bolonia cz. 2 Jemy makarony

Bolonia cz. 2 Jemy makarony

Bolonia cz.2 Jemy makarony   Bolonia to idealne miasto dla inżyniera Mamonia. Inżynierowi Mamoniowi podobały się te piosenki które już kiedyś słyszał. „Przez reminiscencję”. Bolonia to miejsce, które nie zaskakuje. I to mi się w nim piekielnie podoba. Pojechałem...
Close