Falafele. Jakich wiele. Z drobną zmianą. Szybki wpis z jedną fotką.

Falafele. Jakich wiele. Z drobną zmianą. Szybki wpis z jedną fotką.

Ostatnio, przy okazji przygotowywania kuskusu, wspominałem spotkania z wujem Edmundem, który przez jakiś czas pracowął w dalekich, arabskich krajach. I jakoś tak się złożyło, zupełnym przypadkiem, że kuchnia arabska znów się pojawia. Nie będę się za bardzo rozpisywał...
Kuskus z warzywami i wołowiną Łysina wujka Edmunda

Kuskus z warzywami i wołowiną Łysina wujka Edmunda

Kiedy byłem dzieciakiem, jeden z moich przyszywanych wujków, Emund, często wyjeżdżał do pracy w krajach arabskich. Uwielbiałem go odwiedzać. Miał w domu trzy rzeczy, które mnie niesamowicie fascynowały. Były to: martwy skorpion zatopiony w przezroczystym tworzywie i...
Close