W dziale „a,b,c” pojawiają się hasła kojarzące mi się bardziej lub mniej z miłościami mojego życia – gotowaniem, jedzeniem, smakowaniem.

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 4 Modena

Za to, co dziś napiszę, niejeden Bolończyk zatłukłby mnie mortadelą, a Modeńczyk utopił w beczce balsamicznego octu. Ale opisując „eskapady boloniańskie” muszę wspomnieć o mieście, które leży naprawdę niedaleko, a warte jest odwiedzenia. Mówię o Modenie. Każdy, kto w...

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 3 Za bramami.

Dziś mało kulinarnie, ale też o smaczkach. „Ciekawość to pierwszy stopień do piękna”. Taka, ciut przepoetyzowana sentencja pojawia mi się w głowie po każdym bolońskim spacerze. Bolonia to miasto wyróżniające się nie tylko kuchnią, ale także niezwykłą architekturą....

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 2 Salaborsa

Wśród moich wielkich namiętności dwie zajmują szczególne miejsce. Są to kawa i książki. Dlatego jednym z najchętniej odwiedzanych przeze mnie miejsc w Bolonii jest Salaborsa. To publiczna biblioteka znajdująca się w samym sercu miasta, w Palazzo d’Accursio. Jego...

Bolonia. Ukryte smaczki. Cz. 1. Mercato delle Erbe

Bolonia to moje ukochane miasto. Zawsze, gdy tam jestem, odkrywam coś nowego. Bo atrakcji jest w Bolonii mnóstwo. Chodząc po mieście wiele z nich można po prostu przeoczyć. Pokażę Ci kilka moich ulubionych, ukrytych miejsc. Mercato delle Erbe (Targ Ziołowy, Targ Ziół)...

Bolonia cz. 2 Jemy makarony

Bolonia cz.2 Jemy makarony   Bolonia to idealne miasto dla inżyniera Mamonia. Inżynierowi Mamoniowi podobały się te piosenki które już kiedyś słyszał. „Przez reminiscencję”. Bolonia to miejsce, które nie zaskakuje. I to mi się w nim piekielnie podoba. Pojechałem...

Bolonia cz.1 Jedziemy. Śpimy.

Bolonia cz.1 Jedziemy i śpimy Pierwszy raz do Bolonii trafiliśmy przez przypadek. Była to „stacja przesiadkowa” w czasie podroży do Umbrii (do Bolonii lecieliśmy samolotem, potem – samochód). Tak naprawdę spędziliśmy tam, my, czyli Żona Kochana, Syn Najlepszy i ja, po...

Dyskont czyli całujcie mnie w dupę

Dyskont czyli całujcie mnie w dupę Kilka dni temu przeczytałem fragment wywiadu z człowiekiem, który obwieścił światu, że nie robi zakupów w marketach. Żywi się głównie tym, co można kupić u rolnika, a co w sposób, że tak użyję uogólnienia, ekologiczny urodzi ziemia i...

Belgia

Belgia Kiedy zaglądam do atlasu geograficznego i na mapie Europy widzę Belgię, przypomina mi się jeden ze słynnych dialogów z serialu „Alternatywy 4” Barei, który kończy się mniej więcej taką puentą (cytuję z pamięci): – Miećka! Ho, no! Popatrz, Honduras! O!...

Babcia

Babcia Babcia nie jest słownikowym czy encyklopedycznym hasłem. Babcia nie ma definicji. Nie, przepraszam, ma! Bardzo krótką: babcia to babcia. Gdybym jednak, zmuszony jakąś niewyobrażalną siłą, chciał opracować solidny opis, powinienem dokonać połączenia znaczeń...

Kurwa

Kurwa Nie znam chyba nikogo, kto by nie lubił od czasu do czasu „rzucić sobie” kurwą. Wydaje mi się, że niektórzy wręcz odczuwają w sobie jakąś przedziwną siłę, która do rzucenia tego nieszlachetnego wyrazu niekiedy zmusza. Jest to ta sama siła, która...

Facebook

Reklama nas karmi

Smakademia jest w:

Durszlak.pl
Close