W dziale „próbuJemy” opisuję swoje doznania związane z produktami, które pojawiają się w mojej kuchni. Uwaga: nie jestem kiperem, profesjonalnym testerem, sommelierem itd. Opisuję co czuję, jak czuję, własnymi, niekiedy niefachowymi słowami i słówkami. Poza tym: bezmyślna młodość sprawiła, że teraz niektóre produkty są mi teraz niezbyt miłe (z powodów np. medycznych). Więc opisywany „asortyment” jest odrobinę ograniczony.

Poranne śledzenie. Śledź Evra Fish Co wypływa z recenzji?

Nadejście nowego dnia postanowiłem uczcić porcją śledzia. Śledź „chodził za mną” od dawna. Czy raczej pływał. A nawet można powiedzieć, że w jakiś tam sposób mnie uporczywie śledził. Tak się złożyło, że jakiś czas temu, będąc w Lidlu, zauważyłem na jednej z półek...

Wypadki chodzą po musztardach. Sarepska Kamis.

W każdej branży są takie marki, które już nawet samą swoją nazwą gwarantują odpowiednią jakość. Kiedy wsiadasz do praktycznie dowolnego Mercedesa wiesz, że możesz liczyć na komfortową i bezpieczną jazdę. Gdy na rękę zakładasz szwajcarską Doxę masz pewność, że...

Ogórki, przez które nie jestem sobą Ogórki po kaszubsku Tesco

Uwielbiam narzekać i się wkurzać. To bardzo polska cecha. Takie narodowe hobby. Potrącony przez samochód na pasach Amerykanin, którego żona zdradziła z najlepszym przyjacielem, zapytany „Jak leci?” odpowie z pełnym przekonaniem: „świetnie!”. Kiedy Polak trafi szóstkę...

Kosmiczny pasztet z przeszłości Pasztet Prochowicki

Z czasów dzieciństwa pamiętam wiele książek, filmów, trochę telewizyjnych programów. Nie wiem, dlaczego, ale w tych wspomnieniach dość mocno przewijają się wątki związane z kosmosem. Pamiętam, że uwielbiałem „Przybyszów z Matplanety” (słynni Pi i Sigma). Wiele razy wracałem do „Małego Księcia”.

Facebook

Smakademia jest w:

Durszlak.pl
Close